Strona główna  /  Kultura  /  Gdzie kręcono film Podlasie? Miejsca, ciekawostki z planu

Kultura Podlaska wiejska droga o zachodzie słońca prowadząca do drewnianego kościoła i domów, z rekwizytami filmowymi na trawie

Gdzie kręcono film Podlasie? Miejsca, ciekawostki z planu

Data publikacji: 2026-07-16

Film „Podlasie” naprawdę kręcono na Podlasiu – główne zdjęcia powstały m.in. w Kaniukach, Kożynie, Rybołach, Rzepnikach, a także w Jałówce, Bielsku Podlaskim, Zabłudowie i Michałowie. Wiele kadrów to autentyczne wsie nad Narwią i Łoknicą, z drewnianą zabudową i prawosławnymi cerkwiami, które możesz obejrzeć na własne oczy. Jeśli chcesz ruszyć śladem filmu i przy okazji poznać inne słynne plany zdjęciowe w regionie, skorzystaj z tego przewodnika po filmowym Podlasiu.

Gdzie dokładnie kręcono film „Podlasie”?

Na plan tej komedii Netflixa w 2026 roku ekipa wyjechała w realne wsie województwa podlaskiego. Twórcy obiecywali zgodność tytułu z lokacją i – w warstwie przestrzeni – rzeczywiście ją dotrzymali. Zamiast dekoracji w studiu, wykorzystano istniejące wsie, kapliczki i ruiny kościoła, a akcję osadzono w krajobrazie, który na co dzień oglądają mieszkańcy regionu.

Kaniuki i Kożyno

Kaniuki to jedno z najbardziej filmowych miejsc całej produkcji. Droga biegnie tu równolegle do Narwi, a część domów stoi dosłownie między jezdnią a wodą. Kamera wykorzystała ten układ – bohaterowie idą wzdłuż rzeki, a za nimi widać wąski pas zabudowy i szerokie rozlewisko. To idealny przykład, jak autentyzm krajobrazów zastępuje drogie efekty specjalne i cyfrowe tła.

W Kożynie akcja przenosi się nad mniejszą rzekę Łoknicę. Wyjątkowo fotogeniczne jest tu ujęcie, w którym rzeka płynie tuż przy drodze – przypomina to górską dolinę, chociaż jesteśmy na nizinie. Stare drewniane budynki i brukowana ulica budują to, co widzowie opisują jako „filmowy klimat Podlasia”.

Ryboły, Rzepniki i Jałówka

Wieś Ryboły, w gminie Zabłudów, liczyła w 2021 roku nieco ponad 350 mieszkańców, a na ekranie wygląda jak gotowa scenografia. Najbardziej zapamiętywanym tłem jest cerkiew w Rybołach – biała świątynia z miętowymi kopułami, do której prowadzi spokojna, wiejska droga. W drugiej części wsi pojawia się drewniana, niebieska cerkiew cmentarna oraz prawosławna kapliczka przy drodze do Rzepnik, gdzie z kolei nakręcono sceny tajemniczych „kręgów w polu”.

Osobny rozdział należy się Jałówce przy granicy z Białorusią. Film otwiera scena przy ruinach dawnego kościoła św. Antoniego. Z zewnątrz to malownicze, ceglane mury, od środka – symbol „nieszczęśliwego incydentu” według dialogów w filmie. W rzeczywistości świątynia spłonęła podczas wojny, a pozostałości do dziś przypominają o historii miejscowości. W kadrach widzisz więc realny ślad II wojny światowej, nie dekorację z planu.

Bielsk Podlaski, Michałowo i okolice

Według informacji z napisów końcowych część scen nagrywano także w Bielsku Podlaskim i Michałowie. To już bardziej „miejskie” oblicze regionu, ale wpisane w tę samą logikę – małe miasteczka, gdzie rynek, boczna uliczka i cerkiew są od siebie w zasięgu spaceru. Takie zagęszczenie lokacji sprawia, że plan filmowy i logistyka są prostsze niż w dużej aglomeracji, a jednocześnie ujęcia pozostają wiarygodne.

Jak „Podlasie” wykorzystuje podlaski krajobraz?

Scenariusz filmu operuje stereotypami, ale obraz pracuje na czymś innym – na prawdziwej architekturze drewnianej i krajobrazie rolniczo-rzecznym. Kolorowe okiennice, ganki, przydrożne krzyże i prawosławne kapliczki są tu nie tylko dekoracją, ale nośnikiem lokalnej pamięci. To kontynuacja sposobu filmowania regionu znanego z wcześniejszych produkcji.

Narwiańskie rozlewiska

Między Zabłudowem a Bielskiem Podlaskim rozciągają się rozległe narwiańskie rozlewiska. Wiosną Narew wylewa, tworząc krajobraz przypominający deltę – z tą różnicą, że zamiast kamienic wokół są łąki i zagrody. Film wyłuskuje te momenty, gdy lustro wody niemal styka się z drewnianymi płotami. Na ekranie widzisz nie tylko rzekę, ale i życie wokół niej: krowy na pastwiskach, łódki przy brzegu, wąskie groble, którymi bohaterowie jeżdżą na rowerach.

Ten obszar to także siedlisko ptaków, co doceniają obserwatorzy przyrody. Nad wodą pojawiają się czajki, rycyki, dubelty, krwawodzioby – dla ptasiarzy to sygnał, że kamera stanęła w realnych miejscach, gdzie ochrona przyrody i codzienna gospodarka sąsiadują ze sobą na co dzień.

Kraina Otwartych Okiennic

Choć akcja filmu nie toczy się wprost w Krainie Otwartych Okiennic, estetyka jest bardzo podobna. Wsie takie jak Soce, Puchły i Trześcianka słyną z bogato zdobionych okiennic, narożników i szczytów. W filmie „Podlasie” znajdziesz te same motywy – drewniane domy malowane na zieleń, błękit lub żółcień, ornamentalne obramienia okien, a w środku ściany zdobione haftowanymi ręcznikami.

To nie jest przypadkowy „wiejski styl”. To efekt wielopokoleniowej pracy rzemieślników, której echem są choćby rzeźby w Izbie Twórczej Włodzimierza Naumiuka w Kaniukach. Jego drewniane figury pojawiają się także w filmie jako element scenografii, łącząc realną sztukę ludową z fikcyjną opowieścią.

Autentyczne wsie nad Narwią i Łoknicą, z cerkwiami, kapliczkami i drewnianymi domami, budują w filmie „Podlasie” klimat, którego nie da się odtworzyć w studiu.

Jak „Podlasie” wpisuje się w tradycję filmów kręconych w regionie?

Podlasie nie stało się filmowym odkryciem dopiero dzięki Netflixowi. Od dziesięcioleci region przyciąga twórców, którzy szukają naturalnej scenografii dla historii religijnych, wojennych, obyczajowych czy baśniowych. Wielu widzów rozpoznaje w nowej komedii kadry i motywy znane z wcześniejszych klasyków – od żniw „Nad Niemnem” po pościgi po lodzie w „Opowieściach z Narnii”.

Od „Znachora” do „U Pana Boga…”

Bielsk Podlaski „zagrał” cały film „Znachor”, a charakterystyczne schodki przed kinem stały się symbolem jednej z najgłośniejszych scen. Z kolei trylogia „U Pana Boga…”„za piecem”, „w ogródku”, „za miedzą” – rozsławiła Sokółkę, Tykocin, Supraśl i Królowy Most. Plebania, komisariat w Królowym Moście, słynny komin w Supraślu czy Gospoda Zapiecek w Tykocinie to dziś punkty obowiązkowe wycieczek, a sam cykl stał się pomostem między kinem a turystyką filmową.

W Supraślu powstał nawet filmowy szlak, który prowadzi przez miejsca znane z ekranów. Dla ekip jest to dowód, że region może obsłużyć kolejne produkcje, bo ma nie tylko plenery, ale też infrastrukturę i mieszkańców przyzwyczajonych do kamer.

Drohiczyn, Narew i filmowe literatury

Drohiczyn jest wyjątkowy – trudno znaleźć inne miasto w województwie podlaskim, gdzie kręcono tyle adaptacji literackich. Nad Bugiem, u stóp wzgórza zamkowego, powstawały plenery do „Nad Niemnem”, „Panien z Wilka”, „Pierścionka z orłem w koronie”, „Faustyny” czy „Sanatorium pod Klepsydrą”. To tu filmowcy odtwarzali atmosferę dawnej Wileńszczyzny, korzystając z cerkwi w Siemiatyczach, nadrzecznych łąk i stromych skarp.

Z kolei wsie nad Narwią, jak Koźliki i Gnojno, oddały w „Nad Niemnem” sceny żniw, karczmy i życia przy studni. Te same przestrzenie – żniwne pola, przydrożne karczmy, drewniane mosty – funkcjonują dziś jako gotowy katalog lokacji dla scoutingu kolejnych ekip.

Narnia, bagna i zimowe zdjęcia

W 2005 roku ekipa „Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa” wykorzystała Puszczę Białowieską i zamarzniętą taflę Zalewu Siemianówka. Pościgi po lodzie, sceny z poduszkowcem i poranne ujęcia w szadzi wymagały skomplikowanej logistyki planu filmowego – od zabezpieczeń lodu po awaryjne zasilanie. Gdy zawiódł agregat, interweniowała straż pożarna, co do dziś jest wspominane jako przykład, jak duże ekipy potrafią współpracować z lokalnymi służbami.

Podobnie pracował zespół filmu „Mam na imię Sara”. Przez 45 dni zdjęciowych kręcono w Tykocinie, Czerlonce, Puchłach, Rybołach, Pawłach i Białymstoku. Na potrzeby historii zbudowano od zera całe gospodarstwo – dom, stodołę i studnię – które po zdjęciach rozebrano. To pokazuje, jak daleko twórcy posuwają się, by połączyć autentyzm krajobrazów z wymogami scenariusza.

Tytuł Główne lokacje Najbardziej rozpoznawalny motyw
Podlasie (2026) Kaniuki, Kożyno, Ryboły, Rzepniki, Jałówka wsie nad Narwią, ruiny kościoła, kręgi w polu
U Pana Boga za piecem Sokółka, Supraśl, Tykocin, Królowy Most plebania, komisariat, komin, gospoda Zapiecek
Nad Niemnem Koźliki, Gnojno, Dolina Bugu koło Drohiczyna żniwa, karczma, studnia nad rzeką

Jak samemu pojechać śladem filmu „Podlasie”?

Jeśli po seansie chcesz zobaczyć znane kadry na żywo, najlepiej potraktować film jako punkt wyjścia do objazdu kilku wsi i miasteczek. Odległości między nimi są niewielkie, więc w ciągu jednego weekendu obejrzysz zarówno rozlewiska, jak i klasyczne „filmowe miasteczko”.

Trasa nad Narwią

Dobrym pomysłem jest pętla, która łączy kilka lokacji z filmu i wcześniejszych produkcji. Jadąc przez Narew, Ancuty, Kaczały, Ciełuszki i dalej do Kaniuk i Koźyna, zobaczysz pełne spektrum nizinnych krajobrazów: meandrującą rzekę, łąki, kępy wierzb i zwarte wsie przy samej wodzie. Po drodze mijasz kolejne cerkwie – każda ma inną bryłę, kolorystykę i historię.

W Rybołach warto zatrzymać się dłużej. Biała cerkiew z miętowymi kopułami, niebieska świątynia na cmentarzu i mała kapliczka przy drodze do Rzepnik tworzą komplet, który fani filmu natychmiast skojarzą z kilkoma scenami „Podlasia”. Tu szczególnie widać, jak zaangażowanie społeczności lokalnej – choćby zgoda na kręcenie przy obiektach sakralnych – wpływa na wiarygodność ujęć.

Tykocin, Supraśl i Drohiczyn

Drugi dzień można poświęcić miasteczkom, które zbudowały filmową markę regionu. W Tykocinie przejdziesz przez Plac Czarneckiego 10, czyli dawną filmową Karczmę Kwiatkowskiego z „Bołdyna”, oraz zobaczysz miejsca znane z „Białej sukienki” czy „Mam na imię Sara”. Supraśl to z kolei komin i dawne zabudowania, gdzie rozgrywały się sceny w „U Pana Boga…”, a także stary tartak, spalony dla sceny pożaru w dyskotece.

Drohiczyn zamyka tę trasę jako miasto, które łączy w sobie filmowy klimat Podlasia i długą listę tytułów. Z góry zamkowej widać długi „korytarz krajobrazowy” Bugu, który pamiętają widzowie „Nad Niemnem” i „Kroniki wypadków miłosnych”. Zestawienie tych miejsc z nowymi kadrami z Netflixa pokazuje, jak konsekwentnie kino opowiada tę krainę obrazem.

Jeśli zestawisz kadry z „Podlasia” z ujęciami z „U Pana Boga…” czy „Nad Niemnem”, zobaczysz tę samą logikę: małe miasteczko, rzeka, drewniany dom i ludzie, którzy wypełniają tę scenę własnym życiem.

Czy film „Podlasie” dobrze pokazuje region?

Oceny artystyczne filmu są skrajne – część widzów chwali lekką fabułę i znakomitą obsadę, inni stawiają „0/10” i krytykują karykaturalny język czy uproszczony obraz mieszkańców. Ale nawet najbardziej surowi recenzenci przyznają, że plany zdjęciowe są prawdziwe, a pejzaże przyciągają wzrok.

Problem zaczyna się w momencie, gdy film ignoruje warstwę kulturową, którą widać w tle kadrów. Krzyże z prawosławną poprzeczką, inskrypcje pisane cyrylicą, haftowane ręczniki bez ikony, przy której zwykle wiszą – to sygnały, że akcja rozgrywa się w jądrze prawosławnego Podlasia, między Bielskiem Podlaskim a Hajnówką. Tymczasem język bohaterów to sztuczny twór, często inspirowany internetowym „podlaskim żartem”, a nie realnym wariantem języka białoruskiego, którym posługują się lokalni mieszkańcy.

Tak powstaje zjawisko, które badacze opisują jako wymazywanie mniejszościowej historii – krajobraz prawosławny, drewniane wsie i ornamenty są wykorzystane jako scenografia, ale ludzie, którzy je stworzyli, w opowieści praktycznie nie istnieją. Film tylko częściowo radzi sobie z tym napięciem, a odpowiedzi na pytania o realną przeszłość tych miejsc trzeba szukać w reportażach, choćby w książce „Kamienie musiały polecieć. Wymazywana historia Podlasia”.

Z perspektywy turysty, który jedzie „śladami filmu”, sytuacja bywa odwrotna. Na miejscu szybko zobaczysz, że autentyzm krajobrazów nie kończy się na estetyce – cerkiew jest otwarta, na cmentarzu stoją prawdziwe, współczesne nagrobki z cyrylicą, a w sklepie usłyszysz język, którego w filmie nie ma. To doświadczenie często bardziej zmienia spojrzenie na Podlasie niż sama fabuła.

Film może uprościć ludzi i język, ale nie jest w stanie zmienić faktu, że za każdą cerkwią, rzeźbą i domem z otwartymi okiennicami stoi konkretna społeczność – z własną pamięcią i głosem.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie kręcono główne zdjęcia do filmu „Podlasie” (2026)?

Zdjęcia realizowano w rzeczywistych wsiach Podlasia, m.in. w Kaniukach, Kożynie, Rybołach, Rzepnikach oraz Jałówce, a także w Bielsku Podlaskim, Zabłudowie i Michałowie.

Jakie elementy krajobrazu wykorzystano w filmie zamiast dekoracji studyjnych?

Twórcy użyli autentycznych drewnianych domów, kapliczek, cerkwi i rozlewisk rzeki, zamiast budować sztuczne tła.

Co charakterystycznego pokazano w Kaniukach i Kożynie?

W Kaniukach są domy tuż przy Narwi i ujęcia wzdłuż rzeki, a w Kożynie film ukazał zabudowę przy Łoknicy z brukowaną drogą i starymi budynkami.

Jakie miejsca w Rybołach i Jałówce pojawiają się w filmie?

W Rybołach widoczne są biała cerkiew z miętowymi kopułami, niebieska cerkiew cmentarna i kapliczka przy drodze do Rzepnik; Jałówka otwiera film sceną przy ruinach kościoła św. Antoniego.

Czy film pokazuje Narwiańskie rozlewiska i przyrodę?

Tak — pokazano zalane łąki i groble, łódki, pastwiska oraz ptaki typowe dla tego terenu, co potwierdza obecność kamer w realnych miejscach.

W jaki sposób „Podlasie” nawiązuje do estetyki Krainy Otwartych Okiennic?

Film odzwierciedla motywy zdobionych okiennic i kolorowych drewnianych domów, podobne do wsi takich jak Soce, Puchły czy Trześcianka.

Jak film wpisuje się w tradycję kręcenia filmów na Podlasiu?

Kontynuuje tradycję wykorzystania naturalnych plenerów regionu, tak jak wcześniejsze produkcje korzystały z miasteczek i wsi jako autentycznej scenografii.

Czy „Podlasie” wiernie oddaje lokalną kulturę i język?

Na poziomie obrazów film pokazuje autentyczne elementy kultury prawosławnej, ale język i przedstawienie mieszkańców bywają uproszczone i stereotypowe.

Redakcja fiiz.pl

W redakcji fiiz.pl kochamy odkrywać nowe smaki i fascynujące miejsca. Z pasją dzielimy się wiedzą o zdrowym odżywianiu i podróżach, które inspirują do zmiany na lepsze. Naszym celem jest, by złożone tematy diety i turystyki stały się zrozumiałe i bliskie każdemu czytelnikowi.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?