Strona główna  /  Kultura  /  Planeta Singli 4 gdzie kręcono – miejsca realizacji zdjęć

Kultura Zakochana para spaceruje brukowaną uliczką z kawiarniami, w tle kamienice europejskiego miasta z filmu „Planeta Singli 4”.

Planeta Singli 4 gdzie kręcono – miejsca realizacji zdjęć

Data publikacji: 2026-07-16

Zdjęcia do filmu „Planeta Singli 4: Wyspa” kręcono w Grecji, na Krecie, przede wszystkim w malowniczym miasteczku Agios Nikolaos (Ajos Nikolaos). To właśnie tam ulokowano luksusowy hotel Marcela i większość „pocztówkowych” scen nad Morzem Śródziemnym. Jeśli chcesz dokładnie wiedzieć, gdzie powstały ujęcia do filmu i jak te miejsca wypadają na tle poprzednich części serii, przeczytaj cały artykuł.

Gdzie kręcono „Planetę Singli 4: Wyspa”?

Ekipa filmu wyjechała na Kretę, jedną z najpopularniejszych greckich wysp. Zdjęcia realizowano przede wszystkim w Agios Nikolaos – niewielkim, ale bardzo fotogenicznym miasteczku nad Morzem Śródziemnym. To właśnie tam w filmie znajduje się hotel Marcela, w którym Ania i Tomek spędzają wakacje połączone z reality show.

W materiałach produkcyjnych oraz w bazie Filmweb miejscem realizacji wskazano Ajos Nikolaos (Grecja), czyli lokalną pisownię tej samej miejscowości. Twórcy wykorzystali typowe atuty greckiego wybrzeża: jasną zabudowę, błękit zatoki, port z zacumowanymi łodziami i strome uliczki schodzące do wody. Wiele scen rozgrywa się na tarasach z widokiem na zatokę Mirabello, co wzmacnia wakacyjny klimat filmu.

Oficjalne dane produkcyjne wskazują, że „Planeta Singli 4: Wyspa” realizowana była w Agios Nikolaos na Krecie, z szerokim wykorzystaniem naturalnych plenerów nad Morzem Śródziemnym.

W tle kadrów łatwo wychwycić charakterystyczne dla Krety elementy – strome stoki opadające w stronę morza, niewielkie plaże między skałami i białe parasole przy hotelowych basenach. Film nie korzysta prawie wcale z inscenizowanych „sztucznych” dekoracji plenerowych, opiera się więc na realnej topografii miasteczka, co dla widza planującego wyjazd jest sporą podpowiedzią.

Jakie miejsca w Agios Nikolaos widać w filmie?

Choć twórcy nie podpisują konkretnych lokacji na ekranie, po seansie można wskazać kilka rozpoznawalnych przestrzeni miasteczka. Najważniejszym miejscem jest oczywiście hotel Marcela – w fabule to luksusowy obiekt na „egzotycznej wyspie”, w praktyce stylowy hotel w strefie nadbrzeżnej Agios Nikolaos. Na jego tarasach rozgrywa się znaczna część scen z reality show dla singli.

Miasto słynie z jeziora Voulismeni, portu i promenady – te rejony budują poczucie „pocztówkowej Grecji”. W filmie widzimy m.in. ujęcia zatoki, nabrzeża z kafejkami oraz krótkie przejazdy uliczkami, które w rzeczywistości łączą port z częścią hotelową. Jeśli znasz zdjęcia turystyczne Agios Nikolaos, szybko rozpoznasz charakterystyczne zakola wybrzeża i układ zabudowy nad wodą.

Dla widza, który szuka konkretnych inspiracji wyjazdowych, warto odnotować jeszcze jedną rzecz: w wielu scenach tło stanowią nie tylko plaże, ale też greckie wybrzeże z wysokimi zboczami i drogami prowadzącymi wzdłuż morza. To typowy krajobraz tej części Krety – łatwo go odnaleźć, planując objazdówkę samochodem z bazą właśnie w Agios Nikolaos.

Jak miejsca z „Planety Singli 4” wypadają na tle poprzednich części?

„Planeta Singli” jako seria miała do tej pory raczej miejski charakter. Pierwszą część z 2016 roku – ocenianą na 6,9/10 przez użytkowników Filmwebu – kręcono głównie w Warszawie. Widzowie kojarzą ją z realnymi ulicami, knajpami i wnętrzami stolicy, co mocno zakorzeniło film w polskim pejzażu miejskim.

„Planeta Singli 2” i „Planeta Singli 3” rozwijały ten świat, zachowując polskie lokacje, choć skala produkcji rosła – druga część przyciągnęła do kin blisko 1,7 mln widzów, trzecia ponad 1,4 mln. W sumie trzy odsłony dały serii wynik około 5 mln widzów, co przełożyło się na status jednej z najpopularniejszych polskich komedii romantycznych dekady.

Czwarta odsłona przenosi akcję z polskich ulic w rejony bardziej „wakacyjne”. Z miejskiej Warszawy przenosimy się na Kretę, nad Morze Śródziemne, w teren typowy dla produkcji o urlopach all inclusive. Ten kontrast jest zamierzony – w scenariuszu bohaterowie jadą na „egzotyczną wyspę”, a wizualnie dostają prawdziwe greckie wybrzeże z kameralnym portem w Agios Nikolaos.

Pierwszą część cyklu kręcono w Warszawie, natomiast „Planeta Singli 4: Wyspa” powstała w Ajos Nikolaos na Krecie, co diametralnie zmienia charakter lokacji – z miejskich ulic na śródziemnomorskie plaże i port.

Czym różni się wizualnie „Wyspa” od pierwszej części?

Pierwszy film to głównie biura, mieszkania, warszawskie knajpy i studia telewizyjne – przestrzenie, które dobrze znasz z codzienności. Czwarta część zamienia je na tarasy z widokiem na zatokę, hotelowe baseny i deptaki nad wodą. Zmienia się paleta barw: z miejskich szarości i wieczornych neonów na lazur Morza Śródziemnego, jasne mury i gęste światło południa.

Być może ten właśnie „pocztówkowy” efekt sprawia, że wielu widzów podchodzi do filmu jak do długiego nagrania z wakacji znajomych. Z recenzji Pawła Drabika padło porównanie do „Białego lotosu”, ale z dopiskiem, że w przypadku „Wyspy” dostajemy raczej „zwiędły tulipan”. Miejsca są widowiskowe, jednak sama opowieść nie zawsze wykorzystuje potencjał przestrzeni.

Jak w lokacjach osadzeni są bohaterowie?

W centrum jest hotel Marcela, który w fabule łączy kilka wątków: biznesowy plan Marcela (organizacja randkowego reality show), śledztwo prowadzone przez Tomka i Bogdana oraz kryzys w związku Ani i Tomka. Przestrzeń hotelu – lobby, tarasy, pokoje, strefa basenowa – staje się sceną dla romantycznych i komediowych spięć, ale też dla finansowej awantury wokół marki „Planeta Singli”.

Postać Bogdana, grana przez Tomasza Karolaka, stale szuka teorii spiskowych. Z kolei Ania – w interpretacji Agnieszki Więdłochy – mierzy się z terapią hormonalną po nieudanych próbach zajścia w ciążę, co często kontrastuje z beztroskim tłem greckich wakacji. Ten dysonans między „rajską” lokacją a poważniejszym tematem starań o dziecko jest świadomym zabiegiem twórców.

Czy luksusowy hotel Marcela istnieje naprawdę?

W filmie mowa o luksusowym hotelu Marcela, kupionym na „egzotycznej wyspie”. W rzeczywistości to jeden z hoteli w strefie resortowej Agios Nikolaos, przystosowany na czas zdjęć do potrzeb produkcji. Część ujęć pochodzi z realnych przestrzeni – basenów, tarasów, restauracji – a część zaaranżowano wewnątrz, by pasowała do świata aplikacji Planeta Singli i telewizyjnego show.

Hotel w fabule jest nie tylko tłem, ale pełnoprawnym „bohaterem”: to tam powstaje reality show dla singli, tam Marcel wiąże swój biznesowy plan z właścicielem marki, Aleksandrem, a Tomek i Bogdan prowadzą własne, amatorskie śledztwo w sprawie potencjalnego oszusta „w stylu Oszusta z Tindera”. Pod względem wizualnym widz dostaje więc kompletny, działający ośrodek wypoczynkowy z pełnym zapleczem.

Jeśli zastanawiasz się, czy można tam pojechać, odpowiedź jest prosta: tak, bo Agios Nikolaos to normalne, turystyczne miasteczko, choć film nie zdradza dokładnej nazwy hotelu. Można natomiast bez trudu odwiedzić promenadę, port, punkt widokowy na zatokę Mirabello czy plaże, które widać w dalszych planach scen.

Jaką rolę w fabule gra wyspiarska sceneria?

Grecka wyspa ma „usprawiedliwiać” intensywną obecność grupy bohaterów w jednym miejscu. Marcel – grany przez Piotra Głowackiego – zaprasza przyjaciół do hotelu nie tylko na odpoczynek, lecz także po to, by wciągnąć ich w realizację randkowego reality show na licencji aplikacji Planeta Singli. Wyspa ogranicza ucieczkę od problemów: bohaterowie są fizycznie „zamknięci” między morzem a hotelową infrastrukturą.

Ta wyspiarska izolacja sprzyja też rozwojowi wątku śledczego. Prywatne dochodzenie Tomka i Bogdana – przekonanych, że nowy partner Marcela jest oszustem – staje się logiczne właśnie dlatego, że wszyscy mieszkają w jednym obiekcie i poruszają się po wąskiej przestrzeni miasteczka. Kamera często podkreśla ten aspekt, prowadząc widza po powtarzalnych ścieżkach między portem, plażą i hotelem.

Jak zmieniła się dystrybucja serii a odbiór „wyspiarskich” lokacji?

Do trzeciej części włącznie „Planeta Singli” pozostawała marką kojarzoną z kinem. Pierwszy film, wprowadzony na ekrany w 2016 roku, zdobył ponad 1,9 mln widzów i był drugim najlepszym wynikiem box office w Polsce w tamtym roku. Druga część ustabilizowała formę, a trzecia – z premierą w 2019 roku – choć miała niższą widownię, nadal trzymała się w zestawieniach.

Czwarta odsłona powstała już w logice streamingu. Netflix przejął prawa do serii i wyprodukował „Planetę Singli 4: Wyspę” jako tytuł „tylko na platformie”. Premiera odbędzie się 27 sierpnia 2025 roku i film od razu trafi do globalnej oferty – w przeciwieństwie do poprzednich części, które pracowały na swoją pozycję długo w polskich kinach.

Przeniesienie akcji na Kretę ma sens w takim modelu dystrybucji. Wakacyjne obrazy greckiego wybrzeża i Morza Śródziemnego są czytelne dla widza z dowolnego kraju, więc plener z Agios Nikolaos staje się uniwersalnym „językiem wizualnym”. W teorii miało to pomóc w przyciągnięciu międzynarodowej widowni – w praktyce otwarcie na poziomie 3,6 mln wyświetleń pozostaje daleko w tyle za takimi hitami platformy jak „Znachor” (ok. 12 mln wyświetleń) czy thriller „Kolory zła: Czerwień” (ok. 20 mln).

Trzy pierwsze filmy serii obejrzało w polskich kinach łącznie około 5 mln widzów, natomiast czwarta część startuje globalnie w streamingu – od razu z akcją przeniesioną na Kretę i miasteczko Agios Nikolaos.

Czy widzowie doceniają wyspiarskie plenery?

Ocena „Planety Singli 4: Wyspy” na poziomie około 3,9/10 (przy 7,9 tys. ocen w bazie Filmweb) pokazuje, że sama zmiana lokacji nie wystarczyła widzom. W komentarzach często pojawia się zdanie, że „ładnie tam nad Morzem Śródziemnym”, ale wielu osób nie przekonuje kierunek fabuły – od klasycznej komedii romantycznej w stronę finansowej awantury wokół reality show.

Część użytkowników wprost pisze, że ma się wrażenie oglądania „długiego filmu z wakacji znajomych”, a nie spójnej kontynuacji historii relacji Ani i Tomka. Wyspiarska sceneria, choć efektowna, bywa więc odczytywana bardziej jako ozdoba niż integralny element opowieści. Mimo to, jeśli szukasz inspiracji turystycznych, Agios Nikolaos na Krecie wciąż wypada bardzo atrakcyjnie – i to jest konkret, który film pozostawia po sobie w 2026 roku.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie kręcono zdjęcia do filmu „Planeta Singli 4: Wyspa”?

Zdjęcia realizowano na greckiej Krecie, głównie w nadmorskim miasteczku Agios Nikolaos. Produkcja korzystała głównie z naturalnych plenerów nad Morzem Śródziemnym.

Które miejsca w Agios Nikolaos można rozpoznać w filmie?

W filmie widać m.in. hotel Marcela, promenadę, port oraz zatokę Mirabello z tarasami i kafejkami. Pojawiają się też typowe dla Krety strome zbocza, plaże między skałami i nadbrzeżna zabudowa.

Czy luksusowy hotel Marcela istnieje naprawdę?

Hotel Marcela to w praktyce istniejący obiekt z resortowej strefy Agios Nikolaos, dostosowany na potrzeby zdjęć. Twórcy nie ujawnili jego dokładnej nazwy, ale wykorzystywali prawdziwe baseny, tarasy i restauracje.

Jak zmienia się wizualny charakter czwartej części w porównaniu z pierwszą?

Czwarta część przenosi akcję z miejskiej Warszawy na śródziemnomorskie plaże i hotelowe przestrzenie, zmieniając paletę barw na jasne, słoneczne tonacje. Zamiast miejskich wnętrz dominują tarasy z widokiem na zatokę i baseny.

Dlaczego twórcy wybrali wyspiarską scenerię do fabuły?

Wyspa miała uzasadnić stałą obecność bohaterów w jednym miejscu i ograniczyć ich możliwość ucieczki od problemów. Taka izolacja sprzyja też rozwojowi wątku śledczego i dynamice między postaciami.

Czy film pokazuje dużo sztucznych dekoracji plenerowych?

Nie — produkcja opiera się głównie na rzeczywistych elementach miasteczka i naturalnej topografii Agios Nikolaos. Tylko część wnętrz została zaaranżowana wewnątrz, aby pasować do świata serialowego show.

Jak widzowie ocenili zmianę lokacji i premierę na Netflixie?

Przeniesienie akcji na Kretę miało ułatwić międzynarodowy odbiór w modelu streamingowym, jednak ocena filmu wynosiła około 3,9/10 na Filmwebie. Mimo pochwał dla krajobrazów, wielu widzów krytykowało fabułę i kierunek narracji.

Czy Agios Nikolaos jest dobrym celem turystycznym po obejrzeniu filmu?

Tak — miasto pozostaje atrakcyjne turystycznie i łatwo rozpoznać jego charakterystyczne zakola wybrzeża oraz punkty widokowe. Film nie podaje nazwy hotelu, ale promenadę, port i plaże można bez problemu odwiedzić.

Redakcja fiiz.pl

W redakcji fiiz.pl kochamy odkrywać nowe smaki i fascynujące miejsca. Z pasją dzielimy się wiedzą o zdrowym odżywianiu i podróżach, które inspirują do zmiany na lepsze. Naszym celem jest, by złożone tematy diety i turystyki stały się zrozumiałe i bliskie każdemu czytelnikowi.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?