Strona główna  /  Kultura  /  Kolory zła czerń – gdzie kręcono ten serial?

Kultura Przytulny salon z telewizorem wyświetlającym mroczną, tajemniczą scenę serialu oraz miska popcornu na stoliku.

Kolory zła czerń – gdzie kręcono ten serial?

Data publikacji: 2026-07-16

Film Kolory zła: Czerń udaje kaszubskie miasteczko, ale w rzeczywistości kręcono go głównie w Gniewie na Kociewiu. Fikcyjny Trulocz z ekranu to tak naprawdę średniowieczne uliczki i zamek nad Wisłą, sprytnie „przebrane” za kaszubską miejscowość. Jeśli chcesz dokładnie wiedzieć, gdzie stanęła kamera, jak powstał filmowy Trulocz i czym różni się od książkowych Kartuz, czytaj dalej.

Gdzie kręcono Kolory zła: Czerń?

Najprostsza odpowiedź brzmi: Kolory zła: Czerń powstało przede wszystkim w Gniewie, mieście położonym na Kociewiu, a nie na Kaszubach. To właśnie tam ekipa stworzyła filmowy Trulocz – kaszubskie miasteczko, którego próżno szukać na mapie. Gniew leży w regionie Pomorze, ale administracyjnie to zupełnie inna kraina niż kaszubskie tereny, co nie przeszkodziło filmowcom wykorzystać jego klimatu.

Twórcy szukali niewielkiego miasta z zachowaną średniowieczną zabudową, wąskimi ulicami i zamkiem, który niesie ze sobą naturalny ładunek historii. Podczas przejazdu przez Gniew reżyser Adrian Panek i scenografowie zatrzymali się dosłownie na moment – wystarczyło jedno spojrzenie na rynek, by zrozumieli, że to tu można zbudować atmosferę zamkniętej społeczności, tak potrzebną w thrillerze.

Jakie ulice Gniewa widać w filmie?

Jeśli oglądasz film i próbujesz odgadnąć konkretne miejsca, warto zwrócić uwagę na powtarzające się przestrzenie. W oficjalnych materiałach gminy wymieniono kilka adresów, które regularnie pojawiają się w kadrach. Na ekranie miga ulica Gostomskiego, gdzie kamienice tworzą gęstą pierzeję typową dla małych miast nad Wisłą. Ulica Spichrzowa wykorzystuje bliskość rzeki i dawnych magazynów – świetnie gra tu motyw odciętego od świata nabrzeża.

Plan przenosi się też w okolice ulic Kościelna i Zamkowa, gdzie bruk i różnice wysokości budują poczucie labiryntu. Wąskie przejścia przy ulicy Wąska idealnie nadają się na sceny obserwacji i śledzenia bohaterów. Z kolei Plac Grunwaldzki w filmie pełni rolę serca miasteczka – to tu zbiera się ludność, tu wybrzmiewa presja „wszyscy o wszystkim wiedzą”.

Jakie instytucje i budynki zagrały w Kolorach zła: Czerń?

Twórcy sięgnęli nie tylko po ulice, ale też po prawdziwe budynki administracyjne. Część scen rozgrywa się wewnątrz Urzędu Miasta i Gminy Gniew, który udaje siedzibę lokalnych władz i prokuratury, gdzie pracuje Leopold Bilski. Wnętrza urzędów mają swoją specyficzną estetykę – długie korytarze, drzwi z tabliczkami, poczekalnie – co w thrillerze od razu buduje nastrój formalnego chłodu i dystansu.

Najbardziej rozpoznawalnym obiektem pozostaje jednak Zamek w Gniewie. Tam powstała imponująca scena dożynek, do której zaangażowano dziesiątki statystów. Dziedziniec krzyżackiej warowni – z murami, blankami i monumentalną bryłą – stał się naturalną sceną wielkiego, lokalnego święta, które w filmie kontrastuje z mroczną historią ukrywaną przez mieszkańców.

Czy Trulocz z Kolorów zła: Czerń istnieje naprawdę?

Wiele osób wpisuje w wyszukiwarkę nazwę Trulocz, licząc, że znajdzie kaszubskie miasteczko z filmu. Takiej miejscowości nie ma w rejestrach. To fikcyjne kaszubskie miasteczko, stworzone specjalnie na potrzeby scenariusza. W rzeczywistości na ekranie oglądasz kaszubskie Trulocz, ale nakręcone w Gniewie – mieście o zupełnie innym rodowodzie.

Decyzja o fikcyjnej nazwie nie wynika tylko z fantazji. W thrillerze dochodzi do zaginięcia dziecka, powiązań z zbrodnią sprzed lat, wątków przemocy i milczenia całej lokalnej społeczności. Gdyby użyto nazwy realnego miasta, można by łatwo skojarzyć je z ekranowymi zbrodniami, co nie zawsze jest mile widziane przez mieszkańców czy lokalne władze. Fikcyjny Trulocz pozwala twórcom swobodniej konstruować fabułę.

Skąd wzięła się nazwa Trulocz?

Nazwa nie jest przypadkowa i kryje w sobie warstwę dla fanów literatury. W książce Kolory zła: Czerń (book) autorstwa Małgorzaty Oliwii Sobczak Trulocz to nazwa restauracji prowadzonej przez Elżbietę Pakosz. Film przenosi ten element na wyższy poziom – z nazwy lokalu powstaje nazwa całego miasta. To elegancki ukłon w stronę czytelników serii Kolory zła, którzy od razu wychwytują ten trop.

Jest tu jeszcze jeden ciekawy detal językowy. Słowo trulocz pochodzi z języka kaszubskiego i oznacza żurawia. Ten ptak od lat pojawia się w lokalnych podaniach i krajobrazie regionu, więc nazwa nasyca filmową przestrzeń dodatkowymi skojarzeniami – z naturą, czujnością, wędrówką. Czy taka symbolika została rozwinięta w samej fabule, widz ocenia już sam.

Czy w książce miejsce akcji jest inne?

W literackim pierwowzorze sytuacja wygląda inaczej. Powieściowe Kolory zła (book series) umieszczają akcję Czerni w realnym mieście – Kartuzach, czyli stolicy Kaszub. To tam trafia po sprawie Skalpela prokurator Leopold Bilski, opuszczając Sopot i znane z wcześniejszej części Trójmiasto. Kartuzy mają swoje konkretne ulice, instytucje i społeczny ciężar – autorka buduje świat osadzony mocno w geograficznej rzeczywistości.

Film wybiera inną ścieżkę: zamiast Kartuz dostajemy Trulocz, zamiast prawdziwej stolicy Kaszub pojawia się miks kaszubskich inspiracji i gniewskich plenerów. Adaptacja staje się więc nie prostym odwzorowaniem, ale interpretacją – ważne pozostaje dziedzictwo regionu Kaszuby, natomiast sama nazwa miejscowości zmienia się na potrzebę scenariusza i wizerunku.

Dlaczego wybrano Gniew, a nie Kartuzy lub inne miasto?

W materiałach gminy pada zdanie, które dobrze oddaje kulisy wyboru: ekipa „przejeżdżając przez Gniew, została oczarowana jego niepowtarzalnym klimatem”. To mocne stwierdzenie, ale jeśli zestawisz kilka elementów, widać, że ten wybór jest logiczny. Miasto ma zabytkowy zamek, zwarte stare miasto, brukowane uliczki i kameralny charakter miasta – czyli dokładnie to, czego potrzebuje thriller rozgrywający się w pozornie spokojnej mieścinie.

Na korzyść Gniewu działa też położenie na skarpie nad Wisłą i fakt, że wiele obiektów jest stosunkowo niewielkich, co pomaga filmowcom w kontroli światła, ruchu i logistyki. Przyjazne nastawienie mieszkańców miasta oraz władz, reprezentowanych przez Gminę Gniew, ułatwia zamykanie ulic, wprowadzanie ciężkiego sprzętu i przygotowanie rozbudowanych scen zbiorowych.

Jak Gniew zamieniono w kaszubskie miasteczko?

Trik polega na połączeniu trzech warstw: realnej architektury, pracy scenografów oraz sposobu kadrowania. Scenografowie dodają lokalne szyldy, elementy napisów w kaszubskiej odmianie języka, a także dyskretne akcenty, które widz kojarzy z regionem – choćby motywy ludowe czy nazwy firm. Kamera unika szerokich ujęć, które zdradziłyby realne położenie nad Wisłą. Zamiast tego pokazuje fragmenty ulic, detale okien, wejścia do kamienic.

Dzięki temu Gniew nie gra siebie, lecz staje się nośnikiem atmosfery – ciężkiej, dusznej, pełnej lokalnych legend. W filmowej rzeczywistości to właśnie tam Bilski tropi zaginięcie chłopca, mierzy się z presją zamkniętej społeczności i odkrywa ślady mrocznej tajemnicy, która rozgrywała się lata wcześniej.

Fikcyjny Trulocz jest mieszanką kaszubskich inspiracji, gniewskich ulic i zamku nad Wisłą – właśnie dzięki temu film wygląda tak przekonująco, choć kręcono go poza Kaszubami.

Jakie sceny Kolorów zła: Czerń powstały w Gniewie?

Nie ma oficjalnej listy wszystkich ujęć, ale z wypowiedzi twórców i władz gminy wyłania się dość jasny obraz. Ulice Gostomskiego, Spichrzowa, Kursikowskiego, Kościelna, Wąska, Zamkowa, a także Plac Grunwaldzki, Wiślana oraz Partyzantów posłużyły za tło codziennego życia Trulocza. Widzisz tam przejazdy samochodów, przemarsze mieszkańców, sceny rozmów w bramach – wszystko, co buduje poczucie autentycznego, zamieszkanego miejsca.

We wnętrzach Urzędu Miasta i Gminy Gniew (building) rozgrywają się sceny związane z pracą instytucji – gabinety, narady, przesłuchania. Na Zamku w Gniewie nakręcono wspomniane dożynki (wydarzenie lokalne), gdzie w tłumie pojawiają się gniewianie – nie tylko jako widzowie, ale przede wszystkim jako statyści. W napisach końcowych twórcy umieścili specjalne podziękowania dla Gminy Gniew (entity) oraz jednostek takich jak OSP Gniew, która na planie odpowiadała za zabezpieczenie wodne.

Jak wyglądała praca ekipy na miejscu?

Na ulicach można było spotkać dźwiękowców, operatorów kamer, członków zespołu scenograficznego i oczywiście reżysera. Miasto zostało na kilka dni zamienione w duży plan zdjęciowy, gdzie codzienna rutyna mieszała się z filmową fikcją. Dla mieszkańców udział w produkcji – choćby w roli przechodnia w tle – stał się ciekawym doświadczeniem i okazją, by zobaczyć magię kina od kulis.

Na forach pojawiła się nawet relacja statysty na dożynkach, który żartował, że na jednej ze scen widać byłoby go wyraźniej, gdyby nie to, że w decydującym momencie zasłonił go Jakub Gierszał. Takie szczegóły pokazują, jak bardzo film wchłania lokalną społeczność – zarówno dosłownie, jak i symbolicznie.

Scena dożynek na zamku w Gniewie, z udziałem setek statystów i orkiestry lokalnych tradycji, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych fragmentów Czerni.

O czym jest Kolory zła: Czerń i kto gra główne role?

Fabuła filmu koncentruje się na śledztwie, które prowadzi prokurator Leopold Bilski. Po wydarzeniach z poprzedniej części, Kolory zła: Czerwień, bohater trafia do nowej jednostki – tym razem w małym mieście, stylizowanym na kaszubskie. Gdy dochodzi do zaginięcia dziecka, sprawa szybko splata się z zbrodnią sprzed lat i siecią przemilczanych historii. Zamknięta społeczność, w której „wszyscy wszystko wiedzą, ale nikt nie mówi”, staje się drugim – równie ważnym – bohaterem opowieści.

W filmie przewijają się motywy lokalnych legend, presji sąsiadów, a także traum, które nigdy nie doczekały się oswojenia. To właśnie połączenie kryminalnej intrygi z psychologicznym portretem miasta sprawia, że widz tak mocno czuje ciężar miejsca, w którym rozgrywa się akcja – choć to tylko wykreowany na potrzeby scenariusza Trulocz.

Kto tworzy obsadę Kolorów zła: Czerń?

Główną rolę gra Jakub Gierszał, ponownie wcielając się w Bilskiego. To jego twarz spina filmową serię Kolory zła, której kolejne części adaptują prozę Małgorzaty Oliwii Sobczak. U jego boku pojawia się Marianna Zydek jako Julia Sarman – postać związana z lokalną społecznością, wprowadzająca widza w klimat miejsca. Na ekranie widać też tak znane nazwiska jak Andrzej Chyra, Robert Gonera, Beata Ścibakówna, Piotr Żurawski, Julian Świeżewski i Adam Bobik.

Za film wciąż odpowiada Adrian Panekreżyser i scenarzysta zarówno Czerwieni, jak i nowej części. Producentem pozostaje Aurum Film, związane z nazwiskami Anety Hickinbotham, Leszka Bodzaka i Piotra Waltera. Ta ciągłość twórców, przy zmianie miejsca akcji i lokalizacji planu, sprawia, że seria zachowuje jednolity ton – surowy, mroczny, oparty na silnym związku z konkretnym regionem Polski.

Gdzie obejrzysz Kolory zła: Czerń i jak film został przyjęty?

Od 10 czerwca 2026 roku Kolory zła: Czerń (film) jest dostępne na Netflix, a dokładniej na międzynarodowej platformie Netflix, gdzie reprezentuje polskie kino kryminalne. Produkcja bardzo szybko wskoczyła do Top 10 filmów w Polsce (Netflix), na pewien czas meldując się na pierwszym miejscu zestawienia. W serwisie Filmweb film ma średnią 6,0, przy czym użytkownicy wystawiają oceny na poziomie 6,1, a krytycy – 5,3. To dowód, że choć opinie są mieszane, widownia dopisała.

Dla wielu osób jednym z głównych magnesów są właśnie urokliwe widoki i krajobraz, w których dzieje się akcja. Świadomość, że filmowy Trulocz tak naprawdę powstał w Gniewie na Kociewiu, dodaje seansom dodatkowej warstwy – po obejrzeniu filmu możesz wsiąść w samochód, pojechać nad Wisłę i przejść dokładnie tymi samymi ulicami, którymi na ekranie chodził Bilski.

Od czerwca 2026 roku każdy widz Netflixa może sam sprawdzić, jak bardzo Gniew przypomina Trulocz – wystarczy porównać kadry z własnym spacerem po mieście.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie w rzeczywistości kręcono film Kolory zła: Czerń?

Większość zdjęć realizowano w Gniewie na Kociewiu, a nie na Kaszubach, mimo że ekranowy Trulocz stylizowany jest na kaszubskie miasteczko.

Czy Trulocz to prawdziwe miasto, które można odwiedzić?

Nie — Trulocz jest fikcyjną miejscowością wykreowaną na potrzeby filmu, choć powstał w realnych plenerach Gniewu.

Jakie fragmenty Gniewu pojawiają się w filmie?

Na ekranie widać m.in. ulice Gostomskiego, Spichrzową, Kościelną, Zamkową, Wąską oraz Plac Grunwaldzki i nabrzeże Wiślane.

Które budynki i instytucje posłużyły jako plan filmowy?

Sceny kręcono między innymi w Urzędzie Miasta i Gminy Gniew oraz na Zamku w Gniewie, gdzie odbyła się widowiskowa scena dożynek.

Dlaczego twórcy nie użyli rzeczywistych Kartuz z książki?

Film zdecydował się na fikcyjne Trulocz i plener Gniewu, by mieć większą swobodę fabularną i uniknąć kojarzenia realnego miasta z ekranowymi zbrodniami.

Skąd pochodzi nazwa Trulocz i co znaczy?

Nazwa wywodzi się z kaszubszczyzny i oznacza żurawia, a w książce była też nazwą restauracji prowadzonej przez postać Elżbietę Pakosz.

Jak zamieniono Gniew w kaszubskie miasteczko na ekranie?

Scenografowie dodali lokalne szyldy i akcenty językowe, a kamera kadrowała detale zamiast szerokich panoram, co stworzyło złudzenie kaszubskiej przestrzeni.

Gdzie można obejrzeć Kolory zła: Czerń i jak film został przyjęty?

Od 10 czerwca 2026 film jest dostępny na międzynarodowym Netflixie i szybko trafił do polskiego Top 10, z umiarkowanymi ocenami widzów i krytyków na Filmwebie.

Redakcja fiiz.pl

W redakcji fiiz.pl kochamy odkrywać nowe smaki i fascynujące miejsca. Z pasją dzielimy się wiedzą o zdrowym odżywianiu i podróżach, które inspirują do zmiany na lepsze. Naszym celem jest, by złożone tematy diety i turystyki stały się zrozumiałe i bliskie każdemu czytelnikowi.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?