Strona główna Kultura

Tutaj jesteś

Kultura Gdzie kręcono Opowieści z Narnii?

Gdzie kręcono Opowieści z Narnii?

Data publikacji: 2026-04-24

Planujesz filmową podróż i zastanawiasz się, gdzie kręcono Opowieści z Narnii? Z tego tekstu poznasz najważniejsze lokalizacje z Polski i świata, które zamieniły się w baśniową krainę C.S. Lewisa. Dzięki temu łatwiej zaplanujesz własny szlak śladami rodzeństwa Pevensie.

Gdzie szukać Narnii w Polsce?

Mało kto wie, że pierwsze kroki w Narnii filmowe rodzeństwo Pevensie stawia… w polskim lesie. To właśnie Puszcza Białowieska, Góry Stołowe i Karkonosze stały się jednymi z najważniejszych scenerii całej sagi. Reżyser Andrew Adamson i scenograf Grant Major długo szukali miejsc, które będą wyglądać jak opisy z książek C.S. Lewisa, a Polska kilka razy wygrała z dużo bardziej znanymi kierunkami.

Podczas planowania wyjazdu warto pamiętać, że filmowe lokalizacje często leżą na terenie parków narodowych, więc obowiązują tam dodatkowe zasady, opłaty i ograniczenia. Dzięki temu jednak zachowały dziki charakter, który tak dobrze widać w Lew, czarownica i stara szafa czy w filmie Książę Kaspian.

Puszcza Białowieska i Zalew Siemianówka

W sercu Puszczy Białowieskiej ekipa pierwszego filmu znalazła idealne miejsce na scenę pierwszego wejścia do Narnii. Scenariusz wymagał zimowego krajobrazu bez słupów energetycznych, dróg i śladów cywilizacji. Las wokół Białowieży spełnił te wymagania, a dodatkowym atutem okazały się majestatyczne dęby, które Grant Major wypatrzył w internecie już w 2001 roku. Gdy reżyser przyjechał tu w 2003 roku na rekonesans, od razu zdecydował, że to będzie filmowe wejście do Narnii.

Niedaleko, nad Zalewem Siemianówka, powstały sceny ucieczki przed sługami Białej Czarownicy. Ekipa korzystała z helikoptera, skuterów śnieżnych i poduszkowca, a cały teren zamknięto, by na zamarzniętej tafli nie pojawiły się ślady wędkarzy. Na gotowy materiał nałożono później cyfrowe ujęcia z aktorami nakręcone w studiu w Nowej Zelandii, ale realny, podlaski krajobraz nadal stanowi fundament tych scen.

Góry Stołowe i Błędne Skały

W drugiej części sagi, Książę Kaspian, Narnia zyskuje bardziej surowy, skalisty charakter. Szukając miejsca na labirynt pełen wąskich przejść, twórcy objechali wiele krajów. Ostatecznie wybrali Błędne Skały w Górach Stołowych koło Kudowy-Zdroju. Piaskowcowe formacje, porośnięte mchem i ukryte w półcieniu, idealnie oddają wrażenie przejścia do innego świata.

To właśnie tutaj rozgrywa się jedna z najbardziej zapamiętanych scen: brzozy rozstępują się przed Łucją, odsłaniając wizję Aslana. Skały w tle oświetlone miękkim światłem budują nastrój, którego nie da się w pełni odtworzyć w komputerze. Część szerokich ujęć odtworzono później w studiu na podstawie zdjęć referencyjnych z Polski, ale to autentyczne plenery Błędnych Skał nadały filmowi realizmu.

Wodospad Kamieńczyka i Sudety

Latem 2007 roku ekipa „Księcia Kaspiana” przeniosła się do Szklarskiej Poręby. Wodospad Kamieńczyka, najwyższy wodospad w polskich Sudetach, stał się tłem sceny poszukiwania Aslana. Bohaterowie wchodzą do lasu i idą wzdłuż kanionu, a wodospad pojawia się w tle spowity mgłą. W rzeczywistości spada z wysokości 27 metrów i jest jedną z największych atrakcji Karkonoskiego Parku Narodowego.

Wodospad można oglądać zarówno z góry, jak i z dołu, po wejściu do Wąwozu Kamieńczyka. Wstęp jest płatny: bilet normalny do wąwozu kosztuje 16 zł, ulgowy 8 zł, a do tego dochodzi wejściówka do parku narodowego (11 zł normalny, 5,50 zł ulgowy). Dzieci do 7 roku życia nie płacą za wejście. W okolicy warto odwiedzić także inne sudeckie atrakcje, na przykład Wodospad Szklarki, Świątynię Wang w Karpaczu czy Wodospad Wilczki w Międzygórzu – pozwala to połączyć górską wycieczkę z filmową ciekawostką.

Jak filmowcy wykorzystywali czeskie i europejskie plenery?

Choć Polska odegrała dużą rolę, filmowa Narnia powstawała też w innych częściach Europy. Część zdjęć nakręcono w Czechach, Irlandii, Słowenii i w studiach pod Pragą. Dzięki temu na ekranie oglądamy mieszankę różnych krajobrazów, która sprawia wrażenie jednej spójnej krainy.

Dla fanów serii to dobra wiadomość. Szlak śladami Narnii można połączyć z popularnymi kierunkami wyjazdów, jak Adršpach czy irlandzkie wybrzeża, bez konieczności docierania do bardzo odległych i trudno dostępnych miejsc.

Skalne Miasto Adršpach w Czechach

Niedaleko polskiej granicy, w czeskim Skalnym Mieście Adršpach, znajdziesz krajobraz, który od ponad 300 lat pobudza wyobraźnię. Ten naturalny labirynt zainspirował nie tylko twórców „Opowieści z Narnii”, ale też samego Goethego i J.R.R. Tolkiena. Strzeliste formacje skalne, porośnięte mchem ściany i kamienne korytarze tworzą scenerię, w której można się spodziewać wyjścia z cienia baśniowej postaci.

Trasa w Adršpachu zaczyna się przy szmaragdowym jeziorze, dalej prowadzi przez wąskie przejścia i fragmenty nazywane „mysią dziurą”. Część szlaku ma formę podwieszanych kładek, pojawia się też gotycka brama. Przejście całości zajmuje około 3–4 godzin i nie wymaga dużej kondycji. Za niewielką opłatą można wejść całą rodziną, a w wielu miejscach akceptowane są też psy. Ze względu na popularność miasteczka najlepiej zacząć zwiedzanie wcześnie rano.

Inne europejskie lokalizacje

Produkcja „Księcia Kaspiana” wymagała wielu różnych plenerów. Część ujęć powstała w Irlandii, Słowenii oraz w studiach filmowych w Pradze. Właśnie tam budowano rozbudowane dekoracje, takie jak wnętrza zamków czy fragmenty cytadeli Miraza. Filmowy atak na cytadelę w ogóle nie pojawia się w książce, scenę dopisano do scenariusza, by dodać filmowi widowiska.

Zdjęcia do „Księcia Kaspiana” trwały od 12 lutego do 8 września 2007 roku. W tym czasie ekipa przenosiła się między Polską, Czechami, Irlandią i Nową Zelandią. Ciekawostką jest też obsada: do roli Księcia Kaspiana brano pod uwagę Andrew Garfielda, a finalny odtwórca roli, Ben Barnes, zrezygnował dla filmu z występu w sztuce „The History Boys”. Podczas zdjęć Georgie Henley, filmowa Łucja, straciła dwa zęby mleczne, więc trzeba było przygotować dla niej specjalne „filmowe” uzupełnienia.

Filmowa Narnia powstała z połączenia autentycznych krajobrazów Polski, Czech, Irlandii, Słowenii, Nowej Zelandii i Australii oraz rozbudowanych dekoracji studyjnych.

Jakie miejsca Narnii powstały w Nowej Zelandii?

Nowa Zelandia od lat przyciąga filmowców. Po „Władcy Pierścieni” stała się naturalnym kandydatem także dla ekipy „Opowieści z Narnii”. Początkowo wiele zdjęć planowano w Polsce, ale bardzo niskie temperatury utrudniały pracę z młodymi aktorami, dlatego dużą część planu przeniesiono do studiów w Auckland.

Mimo pracy w halach zdjęciowych twórcy szeroko wykorzystali też lokalne krajobrazy. Na ekranie pojawiają się plaże, skaliste wzgórza i południowe wybrzeża Wyspy Południowej, które idealnie pasują do filmowej bitwy dobra ze złem.

Cathedral Cove i Coromandel

Najłatwiej rozpoznawalnym miejscem jest Cathedral Cove na półwyspie Coromandel. W drugiej części serii, „Książę Kaspian”, bohaterowie nie przechodzą już do Narnii przez szafę, ale przez skalne „oko” na plaży. W rzeczywistości po obu stronach skalnego łuku rozciąga się jasny piasek i woda z widokiem na Te Hoho Rock – potężny głaz wyrzeźbiony przez fale.

Do Cathedral Cove można dojść pieszo z Hot Water Beach, znanej z naturalnie podgrzewanego piasku, albo dopłynąć łodzią z miasteczka Hahei. To właśnie Hahei często staje się bazą wypadową fanów Narnii. Stąd wyruszają oni nie tylko na plaże, ale też w głąb lądu, do kolejnych filmowych plenerów.

Woodhill Forest, Flock Hill i inne nowozelandzkie miejsca

Z Hahei wielu fanów kieruje się do Woodhill Forest, lasu położonego ponad dwie godziny jazdy samochodem. To tam nagrywano wiele scen wędrówek rodzeństwa Pevensie. Gęste, wysokie drzewa i pagórkowaty teren dały wrażenie nieskończonej krainy, po której bohaterowie podróżują przez większą część filmu.

W centralnej i południowej części kraju znajdują się kolejne charakterystyczne lokalizacje: skaliste wzgórze Flock Hill, gdzie rozegrano finałową bitwę Aslana i Białej Czarownicy, wapienne formacje Elephant Rocks oraz surowe wybrzeże Purakaunui Bay. W tym ostatnim miejscu filmowcy nagrywali ujęcia klifów, które specjaliści od efektów specjalnych wkomponowali później w finałowe sceny. Dzięki temu filmowa Narnia łączy w sobie różne fragmenty Nowej Zelandii, choć widz odbiera je jako jedną rozległą krainę.

Dlaczego trzecia część Narnii powstała głównie w Australii?

„Podróż Wędrowca do Świtu” wymagała zupełnie innej scenerii niż poprzednie filmy. Zamiast śniegu i lasów potrzebne były morze, zatoki i spokojne wybrzeża, na których da się zbudować filmowy statek. Z tego powodu większość zdjęć przeniesiono do australijskiego stanu Queensland.

Choć ogromna część ujęć powstała w studiu, otoczenie realnych krajobrazów miało duże znaczenie dla gry aktorów i pracy kamery. Ekipa mogła korzystać z naturalnego światła, a widoczne za oknami statku morze było prawdziwe, co dobrze widać w wielu scenach.

Cleveland Point i Doug Jennings Park

Majestatyczny statek „Wędrowiec do Świtu” zacumował w okolicach Cleveland Point, między zatokami Moreton Bay i Raby Bay. To spokojne miasteczko okazało się idealne: jest tam latarnia morska, dobre warunki pogodowe i niewielu turystów. Dla podróżników to ciekawy punkt na trasie wzdłuż wschodniego wybrzeża Australii – można tu zobaczyć miejsce, gdzie znajdowała się jedna z najbardziej charakterystycznych dekoracji filmowych.

Inny ważny plan zdjęciowy powstał w Doug Jennings Park, który w filmie zamienił się w portowe nabrzeże Narrowhaven. Na potrzeby produkcji dobudowano fragmenty zabudowy, pomosty i elementy portu, łącząc prawdziwe tło z filmową scenografią. Jedynym miejscem poza Queensland, które pojawia się w tej części przygód, była prywatna wulkaniczna wyspa White Island w Nowej Zelandii.

W trzeciej części serii filmowa Narnia przeniosła się z lasów i gór na spokojne wody australijskich zatok i wulkaniczne krajobrazy Oceanii.

Jak zaplanować podróż śladami Narnii?

Podróże filmowymi szlakami wymagają więcej przygotowań niż zwykły city break. Lokacje z „Opowieści z Narnii” często leżą w parkach narodowych, lasach i odległych regionach, gdzie nie ma rozwiniętej infrastruktury. Mimo to taka wyprawa daje silne wrażenie, że wchodzi się prosto w kadr filmu.

Dobrym pomysłem jest podzielenie zwiedzania na etapy: osobny wyjazd w polskie góry i Puszczę Białowieską, osobna podróż do Czech, a później ewentualnie większa ekspedycja do Nowej Zelandii lub Australii. Dzięki temu można lepiej poznać każdy region, a nie tylko „zaliczyć” kolejne punkty z listy.

Planując własny szlak, warto zwrócić uwagę na kilka kwestii organizacyjnych:

  • sprawdzenie opłat i zasad wejścia do parków narodowych,
  • dostosowanie trasy do faktycznych możliwości kondycyjnych całej grupy,
  • zaplanowanie noclegów w pobliżu mniej znanych lokalizacji, jak Zalew Siemianówka czy Błędne Skały,
  • uwzględnienie lokalnego klimatu i sezonowości (np. śnieg w Puszczy Białowieskiej pojawia się nie zawsze),
  • zabranie wygodnego obuwia i odzieży odpowiedniej do górskich warunków.

Przy dłuższych i częstszych wyjazdach warto także pomyśleć o finansach i bezpieczeństwie podczas podróży:

  1. roczne ubezpieczenie podróżne przy wielu krótszych wyjazdach,
  2. odpowiednie limity kosztów leczenia przy wyjazdach poza Europę,
  3. zakres ochrony obejmujący trekking i górskie wędrówki,
  4. zabezpieczenie sprzętu fotograficznego, który często zabiera się na filmowe plenery,
  5. plan awaryjny na wypadek złej pogody lub zamknięcia szlaków.

Śladami Narnii można podróżować etapami – zaczynając od Polski i Czech, a kończąc na zatokach Queensland oraz plażach Coromandel.

Każde z opisanych miejsc daje inne wrażenia: od zimowej ciszy Puszczy Białowieskiej, przez skalne korytarze Adršpachu, aż po słoneczne wybrzeża Australii. Wspólny mianownik jest jeden – oglądając te krajobrazy, łatwo zrozumieć, dlaczego twórcy właśnie tu odnaleźli swoją Narnię.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie kręcono sceny do filmów z serii „Opowieści z Narnii” w Polsce?

Sceny do filmów z serii „Opowieści z Narnii” w Polsce kręcono w Puszczy Białowieskiej, Górach Stołowych (Błędne Skały) i Karkonoszach (Wodospad Kamieńczyka), a także nad Zalewem Siemianówka.

Które konkretne miejsca w Polsce posłużyły jako filmowa Narnia w „Lew, czarownica i stara szafa”?

W filmie „Lew, czarownica i stara szafa” Puszcza Białowieska posłużyła jako idealne miejsce na scenę pierwszego wejścia do Narnii, a nad Zalewem Siemianówka powstały sceny ucieczki przed sługami Białej Czarownicy.

Jakie lokacje w Górach Stołowych wykorzystano w filmie „Książę Kaspian”?

W filmie „Książę Kaspian” Błędne Skały w Górach Stołowych koło Kudowy-Zdroju zostały wybrane jako labirynt pełen wąskich przejść i miejsce, gdzie brzozy rozstępują się przed Łucją, odsłaniając wizję Aslana.

Czy Wodospad Kamieńczyka był tłem dla jakiejś sceny w „Opowieściach z Narnii”?

Tak, Wodospad Kamieńczyka w Szklarskiej Porębie, najwyższy wodospad w polskich Sudetach, stał się tłem dla sceny poszukiwania Aslana w filmie „Książę Kaspian”.

Gdzie poza Polską kręcono filmy z serii „Opowieści z Narnii”?

Poza Polską filmową Narnię kręcono również w Czechach (Skalne Miasto Adršpach, studia pod Pragą), Irlandii, Słowenii, Nowej Zelandii (m.in. Cathedral Cove, Woodhill Forest, Flock Hill) oraz Australii (stan Queensland, m.in. Cleveland Point, Doug Jennings Park).

Dlaczego trzecia część „Opowieści z Narnii”, „Podróż Wędrowca do Świtu”, była kręcona głównie w Australii?

Trzecia część serii, „Podróż Wędrowca do Świtu”, wymagała zupełnie innej scenerii niż poprzednie filmy, potrzebne były morze, zatoki i spokojne wybrzeża, na których dało się zbudować filmowy statek, dlatego większość zdjęć przeniesiono do australijskiego stanu Queensland.

Redakcja fiiz.pl

W redakcji fiiz.pl kochamy odkrywać nowe smaki i fascynujące miejsca. Z pasją dzielimy się wiedzą o zdrowym odżywianiu i podróżach, które inspirują do zmiany na lepsze. Naszym celem jest, by złożone tematy diety i turystyki stały się zrozumiałe i bliskie każdemu czytelnikowi.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?