Gdzie kręcono Znachora?
Masz w głowie konkretne sceny ze „Znachora” i zastanawiasz się, gdzie je kręcono? Chcesz zobaczyć na żywo Radoliszki, austerię Marysi albo salę operacyjną? Z tego tekstu dowiesz się, w jakich miejscach powstał „Znachor” 2023 i jak udało się odtworzyć klimat dwudziestolecia międzywojennego.
Gdzie kręcono „Znachora” 2023?
Nowa ekranizacja „Znachora” nie powstawała w jednym miasteczku. Ekipa jeździła po kraju przez około 44 dni zdjęciowe, szukając miejsc z zachowaną przedwojenną zabudową i naturalnym „patynowaniem” czasu. Zdjęcia realizowano głównie w trzech regionach: w województwie łódzkim, lubelskim i mazowieckim, ale pojedyncze ujęcia powstały też w innych częściach Polski.
Dla widzów to często zaskoczenie, bo film opowiada o losach lekarza na prowincji, a gotowe Radoliszki wyglądają jak spójne, istniejące od zawsze miasteczko. Scenografowie połączyli kilka realnych lokalizacji z planami zbudowanymi od zera. W efekcie można odnieść wrażenie, że historia naprawdę rozgrywa się w jednym zagubionym zakątku międzywojennej Polski.
Muzeum Wsi Lubelskiej
Najważniejszym miejscem na mapie „Znachora” jest Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie. To skansen o powierzchni ponad 20 hektarów, w którym zgromadzono drewnianą zabudowę z regionu: wiejskie chałupy, zagrody, dwory, małomiasteczkowe kamieniczki. W filmie właśnie ten skansen „zagrał” fikcyjną wieś Radoliszki, położoną według fabuły gdzieś w okolicach Radomia.
Ekipa filmowa pojawiła się w skansenie na początku lutego. Wykorzystano istniejące budynki, ale część struktur trzeba było uzupełnić. Scenografka Joanna Macha wspominała, że w skansenie powstała specjalna dobudówka tworząca filmowe miasteczko. Skansen miał już naturalny klimat początku XX wieku, dlatego zmiany ograniczono do detali: szyldów, rekwizytów, drobnych przebudów uliczek.
Stare Miasto w Lublinie
Lublin zagrał w „Znachorze” nie tylko wsią. Ekipa wykorzystała również lubelskie Stare Miasto, które dzięki zachowanej zabudowie świetnie pasuje do historii rozgrywającej się w dwudziestoleciu międzywojennym. Wąskie uliczki, kamienice z różnymi fakturami tynków, bramy i podwórza pozwoliły uniknąć wrażenia „podmalowanego skansenu”.
Dla filmowców Lublin był ważnym punktem logistycznym. To właśnie tu „otwarto filmowe miasteczko”, jak mówiła Macha. Część ulic i placów zamieniono w przedwojenne centrum lokalnej społeczności. Zadbano nawet o tak drobne elementy, jak rodzaj farby na ścianach czy stopień zniszczenia elewacji, bo współczesne remonty często tworzą powierzchnie zbyt gładkie i błyszczące jak na realia epoki.
Jakie inne miejscowości pojawiły się w filmie?
Nie każdą scenę dało się nagrać w Lublinie i okolicach. Historia profesora Wilczura/Antka Kosiby wymagała kamienicy w mieście, mniejszych miasteczek, dworków i przestrzeni wiejskich. Dlatego ekipa odwiedziła kilka miejsc, które dziś możesz wpisać w plan własnej wycieczki filmowej.
Zdjęcia realizowano w takich miejscowościach jak Zgierz, Nadarzyn, Nieborów, Głowno, Falenty, Świdnik, Nowosolna, Liw i Krzczonów. Każde z tych miejsc „zagrało” w filmie coś innego: zurbanizowane okolice, fragmenty dróg, mniejsze budynki czy elementy krajobrazu, które łączą widza z przedwojenną Polską.
Zgierz i kamienica z początku filmu
Widzisz w otwarciu filmu kamienicę, w której mieszka ceniony kardiochirurg, zanim traci pamięć? To nie Warszawa, jak mogłoby się wydawać, lecz budynek położony w województwie łódzkim, w Zgierzu. Miasto ma fragmenty zabudowy, które dobrze imitują architekturę lat 20. i 30., bez widocznych zbyt nowoczesnych przekształceń.
Takie przestrzenie są dziś rzadkością. W wielu polskich miastach stare domy zostały mocno odnowione, ocieplone współczesnymi materiałami i pokryte nowymi tynkami, co dla scenografów bywa poważnym problemem. Zgierz dał ekipie możliwość pokazania zamożniejszego, miejskiego świata profesora w przekonujący sposób, bez konieczności budowania całości na planie zdjęciowym.
Dwory, miasteczka i plenery
Część historii wymagała obecności dworków ziemiańskich, otoczonych parkiem, oraz małych miasteczek przypominających centralną Polskę sprzed wojny. Taką funkcję spełniły między innymi Nieborów, Nadarzyn i okolice Warszawy, a także mniejsze miejscowości jak Krzczonów czy Liw. Każde miejsce wnosiło inny rodzaj pejzażu: zadrzewione aleje, pola, skromne zagrody czy niewielkie rynki.
Głowno, Falenty czy Świdnik dały ekipie dostęp do dróg, terenów zielonych i zabudowań, które można było łatwo „przebrać” za lata 20. i 30. XX wieku. W praktyce oznaczało to pracę nad każdym szczegółem. Niekiedy trzeba było zakrywać współczesne elementy, jak słupy, ogrodzenia czy nowoczesne okna, a w inne miejsca dodawać rekwizyty, szyldy i detale, które budowały wrażenie życia sprzed stu lat.
Jak powstała austeria i inne wnętrza?
Nie wszystkie przestrzenie, które widzisz na ekranie, istnieją w rzeczywistości w takiej formie jak w filmie. Część wnętrz powstała od podstaw jako plan zdjęciowy zbudowany specjalnie na potrzeby „Znachora”. Dotyczy to zwłaszcza sali operacyjnej i żydowskiej karczmy, czyli austerii, w której pracuje Marysia.
Dla scenografów największym wyzwaniem były miejsca, gdzie akcja dzieje się długo i gdzie kamera zagląda w każdy kąt. Tu każdy błąd epokowy od razu rzuca się w oczy. Dlatego salę operacyjną zaprojektowano praktycznie „od zera”, bazując na planach i ikonografii z początku XX wieku, a austerię w dużej mierze zbudowano we wnętrzu współczesnego dworku.
Austeria pod Górą Kalwarią
Żydowska karczma, tak ważna dla losów Marysi, długo nie mogła znaleźć swojego „adresu”. Joanna Macha opowiadała, że ekipa sprawdzała wiele typowych karczm, ale austeria to inny typ miejsca niż współczesna tawerna czy restauracja stylizowana na „starą”. Ostatecznie wybrano dworek położony pod Górą Kalwarią, należący do prywatnego właściciela.
W dworku zachowały się ciekawe elementy historycznej architektury, ale istniały też ślady epoki powojennej i postkomunistycznej. Trzeba je było skrupulatnie zamaskować. Zniknęły współczesne detale, nowe tynki i farby o nienaturalnym połysku. Zastąpiły je faktury, które wyglądają jak naturalnie zużyte, choć w rzeczywistości zostały starannie przygotowane przez ekipę scenograficzną.
Sala operacyjna
W przypadku sali operacyjnej scenarzyści i ekipa nie mogli oprzeć się na żadnym istniejącym szpitalu. Współczesne placówki są zbyt nowoczesne, mają inne układy pomieszczeń, a ich wyposażenie nie przypomina narzędzi używanych sto lat temu. Dlatego wnętrze sali zbudowano na planie filmowym, od projektu po ostatnią lampę.
Na planie znalazły się prawdziwe przyrządy medyczne z pierwszej połowy XX wieku. Część sprzętów sprowadzono z magazynów i kolekcji, inne wykonano na zamówienie, by zgadzały się z dokumentacją z epoki. Scenografowie zadbali nawet o to, by lampy operacyjne nie tylko wyglądały, ale także były zamontowane tak, jak robiono to sto lat temu. Dzięki temu scena operacji ma wyraźnie „stare” światło i atmosferę.
Dlaczego wybór lokalizacji do „Znachora” był tak trudny?
Widz oglądający „Znachora” często nie zdaje sobie sprawy, ile pracy wymaga znalezienie miejsca, które „udaje” Polskę lat 20. XX wieku. Remonty, ocieplanie budynków i nowoczesne inwestycje są świetne z punktu widzenia mieszkańców, ale dla filmowców stanowią barierę. Zbyt gładkie tynki, współczesne farby i błyszczące elewacje niszczą złudzenie dawnego świata.
Joanna Macha podkreślała w wywiadach, że istotny jest nawet rodzaj farby na ścianie. Dzisiejsze materiały tworzą inną fakturę niż historyczne. Widz przyzwyczaił się też, że „stare” budynki są zniszczone, chociaż sto lat temu one też były nowe i świeżo malowane. Trzeba więc było wyważyć stopień postarzenia, by nie stworzyć dekoracji rodem z parku tematycznego.
Muzeum Wsi Lubelskiej i otaczające je plenery pozwoliły scenografom zbudować Radoliszki niemal bez ingerencji w samą architekturę, co dało filmowi wyjątkowo wiarygodne tło wizualne.
Oprócz tego część starych budynków, które kiedyś świetnie nadawały się do filmów historycznych, już nie istnieje. Zniknęły w wyniku rozbiórek albo zostały przekształcone tak mocno, że nie da się ich „cofnąć w czasie” bez gigantycznych kosztów. Nic dziwnego, że twórcy „Znachora” musieli łączyć realne lokalizacje ze specjalnie tworzonymi planami.
Lista miejscowości, w których kręcono „Znachora”
Jeśli chcesz prześledzić trasę ekipy filmowej, możesz potraktować poniższą listę jako punkt wyjścia do filmowego szlaku. To zestaw miast i miasteczek, gdzie realizowano różne sceny:
- Lublin (Muzeum Wsi Lubelskiej i Stare Miasto),
- Zgierz,
- Nieborów,
- Nadarzyn,
- Głowno,
- Falent y,
- Świdnik,
- Nowosolna,
- Liw,
- Krzczonów.
Każde z tych miejsc ma inny charakter. Skansen w Lublinie daje wrażenie kompletnej wsi, Zgierz odpowiada za miejską kamienicę, a mniejsze miejscowości oferują plenery, których nie znajdziesz w wielkich aglomeracjach. To połączenie sprawiło, że filmowe Radoliszki i ich okolice wyglądają przekonująco, mimo że istnieją tylko na ekranie.
Jak scenografia i kostiumy dopełniły filmowe miejsca?
Same lokalizacje to dopiero połowa wrażenia. „Znachor” 2023 zawdzięcza swój klimat także kostiumom, rekwizytom i muzyce, które wspólnie tworzą spójny obraz dwudziestolecia międzywojennego. Bez tych elementów nawet najlepiej dobrany dworek czy wiejskie podwórko wyglądałoby zbyt współcześnie.
Kostiumografowie uszyli tylko część ubrań od nowa, głównie proste stroje wiejskie i te, które miały się brudzić lub niszczyć podczas zdjęć. Większość garderoby wypożyczono z magazynów w całej Europie i od prywatnych dostawców. Wśród nich znalazły się kostiumy z tego samego źródła, z którego pochodziły kreacje do „Downton Abbey”. To pozwoliło zachować autentyczne tkaniny, kroje i sposób zużycia materiałów.
Muzyka i dźwięki epoki
Za muzykę do „Znachora” odpowiada Paweł Lucewicz. Kompozytor początkowo myślał o bardziej współczesnych środkach wyrazu, ale ostatecznie zrezygnował z tego pomysłu. Postawił na szeroką, gatunkową instrumentację z wyraźnymi tematami melodycznymi, nawiązującą do starego kina, które znał z dawnych projekcji.
W partyturę wpleciono także tradycyjne utwory ludowe związane z regionem. Gdy Znachor idzie z tyczką przez pole, towarzyszy mu mazowiecka pieśń „Lipeńka” wykonywana przez zespół Svahy. Białe głosy wokalistek łączą się z oszczędnym akompaniamentem filmowej orkiestry. Ten zabieg sprawia, że obraz i dźwięk wzajemnie się uzupełniają, a widz czuje, że znalazł się w konkretnym miejscu i czasie.
Instrumenty i rekwizyty dźwiękowe
Ciekawym drobiazgiem jest pianino stojące w austerii, na którym gra filmowa Marysia. To stary duński instrument należący do samego Pawła Lucewicza. Kompozytor przez kilka miesięcy celowo go nie stroił, aby w filmie zabrzmiał mniej idealnie, z lekkimi fałszami i nierównym brzmieniem, jakie kojarzymy ze starymi karczmami.
Podobnie potraktowano inne rekwizyty dźwiękowe: skrzypce, talerze, szkło, a nawet skrzypiące drzwi czy deski podłogowe. Dźwięk stał się przedłużeniem scenografii. Scena może być nakręcona w realnym skansenie, ale to odgłosy życia i muzyka budują poczucie, że jesteś razem z bohaterami w Radoliszkach, a nie w muzeum pod Lublinem.
Kostiumy wyszukane w europejskich magazynach, stare instrumenty i lokalny folklor muzyczny sprawiły, że realne lokalizacje zabrzmiały jak prawdziwa wieś z dwudziestolecia międzywojennego.
Gdzie kręcono „Znachora” 1981 a gdzie 2023?
Warto dodać krótkie porównanie z klasyczną wersją Jerzego Hoffmana. „Znachor” z 1981 roku powstawał głównie na Podlasiu, między innymi w Bielsku Podlaskim i okolicznych wsiach. Tamtejsze krajobrazy i zabudowa dobrze wpisywały się w wyobrażenie przedwojennej prowincji, więc filmowcy nie musieli szukać tak wielu różnych lokalizacji.
Nowa adaptacja z 2023 roku postawiła na inne rejony kraju. Zamiast Podlasia główne skrzypce grają Lublin i jego Muzeum Wsi Lubelskiej, Zgierz, dworek pod Górą Kalwarią oraz mniejsze miasteczka w województwach łódzkim i mazowieckim. To połączenie wielu miejsc dało współczesnej wersji „Znachora” wyrazistą filmową mapę Polski lat 20. XX wieku.
Jeśli planujesz własny „szlak Znachora”, możesz ułożyć trasę tak, by jednego dnia zobaczyć skansen w Lublinie, a innego zajrzeć do Zgierza czy okolic Gór y Kalwarii. Na miejscu łatwo rozpoznać kadry z filmu, bo wiele z nich w niewielkim stopniu różni się od tego, co reżyser i scenografka zastali przed wejściem ekipy.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Gdzie kręcono film „Znachor” 2023?
Nowa ekranizacja „Znachora” nie powstawała w jednym miasteczku. Ekipa jeździła po kraju przez około 44 dni zdjęciowe, szukając miejsc z zachowaną przedwojenną zabudową. Zdjęcia realizowano głównie w trzech regionach: w województwie łódzkim, lubelskim i mazowieckim, ale pojedyncze ujęcia powstały też w innych częściach Polski.
Które miejsce „zagrało” fikcyjną wieś Radoliszki w filmie „Znachor” 2023?
Najważniejszym miejscem na mapie „Znachora” jest Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie. To skansen o powierzchni ponad 20 hektarów, w którym zgromadzono drewnianą zabudowę z regionu. W filmie właśnie ten skansen „zagrał” fikcyjną wieś Radoliszki, położoną według fabuły gdzieś w okolicach Radomia.
Czy Lublin służył tylko jako wieś Radoliszki w filmie „Znachor” 2023?
Nie, Lublin zagrał w „Znachorze” nie tylko wsią. Ekipa wykorzystała również lubelskie Stare Miasto, które dzięki zachowanej zabudowie świetnie pasuje do historii rozgrywającej się w dwudziestoleciu międzywojennym.
Jakie inne miejscowości, poza Lublinem, pojawiły się w filmie „Znachor” 2023?
Zdjęcia realizowano w takich miejscowościach jak Zgierz, Nadarzyn, Nieborów, Głowno, Falenty, Świdnik, Nowosolna, Liw i Krzczonów.
Gdzie znajdowała się kamienica, w której mieszkał profesor Wilczur na początku filmu?
Kamienica, w której mieszka ceniony kardiochirurg, zanim traci pamięć, to budynek położony w województwie łódzkim, w Zgierzu.
Jak powstały wnętrza takie jak sala operacyjna i austeria w filmie „Znachor” 2023?
Część wnętrz powstała od podstaw jako plan zdjęciowy zbudowany specjalnie na potrzeby „Znachora”. Dotyczy to zwłaszcza sali operacyjnej i żydowskiej karczmy, czyli austerii, w której pracuje Marysia. Salę operacyjną zbudowano na planie filmowym, a austerię w dużej mierze zbudowano we wnętrzu współczesnego dworku położonego pod Górą Kalwarią.
Dlaczego znalezienie odpowiednich lokalizacji do filmu „Znachor” 2023 było wyzwaniem?
Widz często nie zdaje sobie sprawy, ile pracy wymaga znalezienie miejsca, które „udaje” Polskę lat 20. XX wieku, ponieważ remonty, ocieplanie budynków i nowoczesne inwestycje tworzą bariery. Zbyt gładkie tynki, współczesne farby i błyszczące elewacje niszczą złudzenie dawnego świata. Dodatkowo, część starych budynków, które kiedyś nadawały się do filmów historycznych, już nie istnieje lub została przekształcona.